News: Apple blokuje reklamy podążające za użytkownikami

Nowa wersja systemu iOS 11 i macOS High Sierra będzie blokowała reklamy podążające za użytkownikami w swojej przeglądarce Safari.

Zmiana proponowana przez Apple uderza w kluczowy element, na którym oparty jest biznes wielu firm zajmujących się reklamą internetową.

iOS 11, najnowsza wersja systemu mobilnego Apple, dostępna od wtorku będzie zawierała nowe ustawienie początkowe w przeglądarce Safari  nazwane “intelligent tracking prevention”, pozwoli to w łatwiejszy sposób blokować śledzenie użytkowników przez blokowanie cookie.

25 października poprawka ta pojawi się także na desktopach, jako poprawka systemu  High Sierra na  macOS. Safari jest używana przez 14.9% użytkowników internetu (dane z StatCounter).

Sześć największych firm zajmujących się reklamą opartą na targetowniu wystosowało list do Apple z prośbą o informacje dotyczącą przyczyn i zapytanie o zrewidowanie podejścia. Straty jakie może ta zmiana wywołać są ogromne, stąd nie dziwi reakcja głównych graczy tej branży.

Ciasteczka, proste pliki tekstowe, które używane są do zapisu informacji w przeglądarce używane są również do zapisu i przekazywania informacji dotyczących zachowań użytkowników. Na podstawie tych danych systemy w czasie rzeczywistym są w stanie serwować reklamę bardziej dopasowaną do potencjalnych potrzeb użytkowników. Główny problem to to, że znacząca cześć tych ciasteczek jest  “third-party” cookies. Brak kontroli nad tym co takie ciasteczka zapisują, może być przyczyną zaistniałej zmiany. Obecnie ta grupa w znaczący sposób zostanie wyeliminowana.  Zmiany te odbiją się też echem, dla zwykłych użytkowników. Utrudni to wiele czynności, które do tej pory wykorzystywały ciasteczka.

Safari używa “machine learning model” do analizy i uczenia się , które z ciasteczek są pożądane, a które nie. Niepożądane będą blokowane po 24 godzinach i po miesiącu całkowicie usuwane z urządzeń. W dramatyczny sposób zmniejszy to możliwości zbierania danych przez systemy śledzące potencjalnych odbiorców reklam, obniżając rentowność tego typu biznesów.

Reakcja branży jest dość stanowcza, pojawiające się wypowiedzi są jednoznaczne:

“Apple’s Safari move breaks those standards and replaces them with an amorphous set of shifting rules that will hurt the user experience and sabotage the economic model for the internet.”

Czy ta decyzja jest nokautująca?

Czas pokaże. Jest pewne, że zmiany jakie zachodzą idą w kierunku ograniczenia dostępu do tego typu danych.  Jest to dowodem wartości jaką te dane mają. Silni gracze przejmą pełną kontrole nad wiedzą o zachowaniach użytkowników. Mniejsi znikną lub asymilując się do nowych warunków. Ewolucja tak działa. Natura ma swoje prawa. Tylko w tym przypadku nie są to prawa natury, choć prawo silniejszego w obydwu przypadkach działa tak samo.