Aktualizacja algorytmu Google TITLE

Nowa aktualizacja algorytmu

Nowa aktualizacja algorytmu

Jednym z głównych sposobów, w jaki ludzie określają, które wyniki wyszukiwania mogą być odpowiednie dla ich zapytania, jest skanowanie tytułów pojawiających się na stronie.

Wyszukiwarka Google wprowadziła zmianę, która ma za zadanie zapewnić najlepsze dopasowanie wyświetlanych treści na stronie z wynikami wyszukiwania (SERP). Ta zmiana daje większą swobodę algorytmowi Google w dobieraniu odpowiednich treści do tytułów i opisów stron w wynikach wyszukiwania.

Jak powstają tytuły?

W zeszłym tygodniu Google wprowadziło nowy system generowania tytułów wyświetlających się na stronie wyników Google SERP. Wcześniej pokazywane w wynikach tytuły mogły się zmieniać w zależności od zadawanego zapytania. W poprawionej wersji algorytmu nie będzie to działało już w ten sposób. Google twierdzi, że nowe podejście do tworzenia tytułów jest bardziej dopasowane do zapytań i intencji użytkowników. Takie rozwiązanie ma zapewnić większą klikalność.

Google od ponad dekady zmienia algorytm i wychodzi poza czysty HTML. Jest to kolejny krok w stronę większego wykorzystania treści widocznych dla użytkowników. W szczególności wykorzystują tekst, który ludzie mogą zobaczyć po wejściu na stronę, w postaci wyróżnionych tytułów. Google bierze pod uwagę główny tytuł lub nagłówek wyświetlany na stronie, często umieszczany w tagach <H1>, w innych tagach nagłówka. To oznacza, że nie tylko H1 i H2, ale też zastosowanie odpowiednich znaczników CSS może wskazać tytuły strony.

 Google wspomina również o innych tekstach zawartych na stronie, np. tekst w linkach do strony.

Czas na optymalizację Treści!

Teraz jeszcze ważniejsza staje się spójność treści meta i tekstów na stronie! Zadbaj o o to!

Dlaczego Google używa więcej źródeł tekstu do znacznika Title?

Dlaczego ta zamiana? Wydaje się, że z tych samych powodów, o których wspomniałem w poprzednim akapicie. Tagi HTML tytułu nie zawsze dobrze opisują zawartość strony, mają ograniczenia wynikające z rozmiaru. Tagi tytułu są często przesadnie optymalizowane, przesycone słowami kluczowymi lub bardzo długie. „Naszpikowane” słowami kluczowymi tagi nie zawsze odpowiadają zapotrzebowaniu użytkowników. Często nie wyglądają naturalnie i sprawiają wrażenie sztucznych.

Często też jest tak, że nie ma tagów tytułowych na stronie lub zawierają powtarzający się zautomatyzowany język, nie do końca zrozumiały. Na przykład strony główne mogą po prostu nosić nazwę „Strona główna”. W innych przypadkach wszystkie strony w witrynie mogą nosić nazwę „Bez tytułu” lub po prostu zawierać nazwę witryny. Tego typu tytuły muszą być zastąpione bardziej relewantną treścią. 

Aktualizacja algorytmu ma za zadanie wyświetlanie i tworzenie bardziej czytelnych i przystępnych tytułów stron. W niektórych przypadkach Google może dodać nazwy witryn, gdy uzna za stosowne ich użycie. W innych przypadkach, gdy napotka bardzo długi tytuł, może wybrać najbardziej adekwatną część treści.

Pierwsze wnioski

Pierwsze wnioski widać już w wynikach wyszukiwania. Zmiana algorytmu nie wpłynęła dobrze na współczynnik klikalności. Po prawej pokazuję jeden z przykładów dostępnych już w sieci. Bez zmian pozycji, zmienił się współczynnik CTR, z poziomu 33% na 26%. Ewidentnie wpływa to na ilość generowanego ruchu generowanego przez tę samą pozycję i ilość zapytań.

Jak przeciwdziałać takim sytuacjom?

Pierwsze wnioski, jakie nasuwają się po tej aktualizacji algorytmu Google to większa dbałość o dopasowanie wpisanego przez nas TITLE do zawartości głównych treści. Warto zrewidować te URL, w których mamy taką sytuację, jaką obrazuje zdjęcie po prawej. 

TITLE jest bez znaczenia!

Takie zdania często słyszałem od wielu specjalistów SEO. To jest podstawa, na którą nie warto zwracać większej uwagi. Po pierwsze, zawartość TITLE jest ważna, bo wpływa na klikalność linku w SERP. Po drugie teraz są na to wyraźne dowody.

Tagi Title nie przestają być ważne!

Google radzi, by nadal optymalizować znaczniki Title. Sugeruje nam, byśmy skupili się na tworzeniu optymalnych tagów Title. Treści z Tagów nadal są kluczowym źródłem treści dla tytułów w SERP. Ich udział w wynikach to nadal 80%.

Generowane przez nas tytuły nie zawsze będą doskonałe. Testy Google pokazują, że wprowadzone zmiany algorytmu sprawiają, że tytuły są bardziej czytelne i preferowane przez osoby użytkowników w porównaniu do poprzedniej wersji algorytmu.

6 Comments

  1. Mambo pisze:

    O co chodzi w zdaniu: “Ich udział w wynikach to nadal 80%.”?
    Dzięki.

    • Marcin Kordowski pisze:

      Witaj,
      Zdanie “Ich udział w wynikach to nadal 80%” oznacza, że nadal według obliczeń Google 80% tytułów w wynikach SERP jest pobierana z Meta Titele. Pozostałe 20% stanowią treści pobierane z innych źródeł.

  2. Andrzej pisze:

    Właściwie to Content is King jeszcze bardziej. Optymalizacja treści i używanie nagłówków będzie miało jeszcze większe znaczenie.

  3. Aktualizacja trochę namieszała i chyba też pokazała, że niektóre title nie są do końca trafne. “Nasycenie” takimi samymi słowami lub w odmianie może później “zaowocować” śmiesznym title w SERPach – Google czasami coś wytnie i wtedy wygląda to komicznie 🙂

    • Marcin Kordowski pisze:

      Google jak to automat, zanim się nauczy, potrzebuje czasu. Nie mniej ma tyle danych, by optymalizować i się relatywnie szybko uczyć najlepszych tytułów… może nie koniecznie dla wyników SEO, ale na pewno dla swoich adsów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *